Pół dnia spędziłyśmy spacerując po parku, ścieżkami wśród ogródków działkowych. Zebrałyśmy mnóstwo liści, kasztanów, dzikiej róży i innych darów jesieni :) Oczywiście każdy napotkany patyk był nasz ....
W domu postanowiłyśmy wykorzystać nasze skarby i pomóc babcinemu ptaszkowi uwić gniazdko:
Ostatnio w przedszkolu córeczki, były warsztaty "Jesienne róże" na które nie mogłam pójść, więc znalazłyśmy instrukcję w necie i oto nasz pierwszy jesienny bukiet:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz